pan drwal winter edition

Brace yourself. Winter is coming – Pan Drwal Winter Edition

– Zima nadchodzi…

– Nasze brody są gotowe!

– …?

– Pan Drwal wypuścił zimową edycję z najmocniejszym balsamem do brody w królestwie!

Zbliżająca się zima nigdy mnie nie cieszy. Jestem z tych, którym śnieg nie jest potrzebny (niech sobie pada w górach, a nie u mnie), a mróz sprawia, że najchętniej nie wychodziłbym z domu. Ze sportów zimowych najbardziej lubię leżenie pod kołdrą. Zamieniam się wtedy w niedźwiedzia i najchętniej spałbym do wiosny.

W tym roku Pan Drwal postanowił osłodzić wszystkim zimosceptykom ten ciężki okres wypuszczając zimową edycję swoich kosmetyków – a dokładnie Winter Gift Box. W skład zestawu prezentowego wchodzą balsam do brody i żel pod prysznic. Poza kosmetykami w pudełku można znaleźć gadżety – smycz i naklejki.


Balsam do brody Pan Drwal Winter Edition

Skład balsamu z edycji zimowej nie różni się znacząco od tego z linii Original. Znajdziemy tu sprawdzone składniki takie jak masło shea, wosk pszczeli, olej kokosowy, wosk karnauba oraz składniki zapachowe. Wydaje się, że delikatnie zostały zmienione proporcje składników, co miało wpływ na konsystencję balsamu.

Zasadniczą różnicą pomiędzy Winter Edition, a Original jest, jak się pewnie wszyscy domyślają, zapach. Zanim jeszcze zdążyłem powąchać tę nowość, byłem przekonany, że będzie to jakieś połączenie piernika i grzańca, bo z tym kojarzą mi się zimowe zapachy. Nic bardziej mylnego! Owszem, znajdziemy tu zapach cynamonu, ale nie jest on nutą dominującą.

Zapach Winter Edition to połączenie drewna i żywic z dodatkiem cynamonu. Nie jest to zapach kojarzący się ze świętami, ale w zimowy klimat wpasowuję się idealnie. Początkowo jest lekko mydlany, ale bardzo szybko się rozwija i ociepla swoje nuty. Po dosłownie kilku chwilach od nałożenia zmienia się w przyjemną kompozycję, która na długi czas pozostaje na brodzie.

Chwyt, czyli to, co niektórych interesuje najbardziej, nie powinien zawieść posiadaczy najbardziej niesfornych bród – balsam jest naprawdę twardy. Odkąd z rynku zniknęły balsamy Senor Barba, ciężko było znaleźć naprawdę mocnego gracza. W skali od 1 (miękkie balsamy) do 5 (wosk Acacia Grooming*), balsamowi z Winter Edition daję coś w okolicach 4 – 4,5.


Żel pod prysznic Pan Drwal Winter Edition

O żelu nie będę się za dużo rozpisywać – jego skład jest tak naturalny, jak tylko się dało, a moc dobroczynnych składników z pewnością zadba o nawet najbardziej wrażliwą skórę. Takie 2 w 1 – oczyszczanie i pielęgnacja za jednym zamachem.

Zapach jest identyczny jak w przypadku balsamu – przyjemny, ciepły korzenno-żywiczny.


Brace yourself… for Christmas

Mimo, że nasze zimy są coraz słabsze, a śnieg pada coraz rzadziej, jedno się nie zmienia – Święty Mikołaj o nas nie zapomni, a choinki pod którymi położymy prezenty staną w naszych domach! Winter Edition to gotowy, zapakowany pomysł na prezent dla brodaczy. Wystarczy przykleić kokardkę 😉

pan drwal winter edition gift box
Pan Drwal Winter Edition Gift Box

Śpieszcie się, bo edycja jest limitowana i nie wiadomo na ile wystarczy zapas. Zestawy kupicie oczywiście w sklepie z zabawkami dla brodaczy Pan Drwal.

A nawiązując do sceny z początku posta – Ned Stark nie miał balsamu od Pana Drwala i sami wiecie jak skończył. Zastanówcie się nad tym…

Pozdro!

Czytaj więcej!

*Wosk Acacia Grooming, to taki skorbon za kilka złotych, który trzeba rozgrzewać suszarką przed użyciem. Inaczej można złamać na nim nóż. Uwierzcie mi, nie chcecie próbować.

Cześć! Z tej strony Krzysiek! Wbrew pozorom nie jestem blogiem, tylko człowiekiem i jest mi bardzo miło, że tu trafiłeś! Wejdź na fp Bearded, inked and awesome i zostaw lajka, komentarz lub po prostu udostępnij posta, jeśli uważasz że jest ciekawy. Wielkie dzięki!


Czytaj również:

2 thoughts on “Brace yourself. Winter is coming – Pan Drwal Winter Edition

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Enter Captcha Here : *

Reload Image