sztos duelist

Sztos! Co jeszcze chcecie wiedzieć? Duelist kontratakuje!

Sztos – określenie w języku polskim, występujące w socjolekcie młodzieżowym, gdzie oznacza „coś fajnego, niesamowitego, fantastycznego”.

Nazwa nowej linii kosmetyków do pielęgnacji brody marki Duelist, która powstała we współpracy z wrocławskim barber shopem Pan Elegant, to bardzo odważna deklaracja. Nazwanie czegoś sztosem zobowiązuje!

Na linię sztos składają się trzy kosmetyki – olejek do brody, modelujący balsam do brody oraz nawilżający balsam do brody. W porównaniu do poprzednich kosmetyków marki Duelist, zupełną nowością jest modelujący balsam, którego nie było w pierwszym dropie. Dodatkowo olejek do brody zmienił opakowanie z airless na szklaną butelkę.


Olejek do brody Sztos

Olejek do brody Sztos odbiega nieco składem od tego, do czego przyzwyczaja nas rynek. Jego bazą jest suchy emolient z winogron (spokojnie, to naturalny i bezpieczny składnik), dzięki czemu jego konsystencja jest „sucha”. Nie pozostawia na brodzie tłustej powłoki, która przy nieumiejętnym (zbyt obfitym) stosowaniu olejków potrafi wyglądać nieestetycznie. Po użyciu Sztosa broda wygląda lekko, schludnie i zdrowo. Poza emolientem z winogron mamy tu olej z nasion marchwi, olej z nasion ogórka, olej z nasion lnu i olej jojoba, czyli całą gamę składników, które mają pozytywny wpływ na naszą skórę i zarost. Skład olejku zapewnia nam odpowiednie nawilżenie i odżywienie, bez obciążania włosa.


Nawilżający balsam do brody Sztos

Raz już o tym pisałem, przy okazji testów pierwszej linii kosmetyków Duelist (tutaj). Teraz się powtórzę:

„Osobiście nie nazwałbym tego balsamem. W konsystencji przypomina raczej odżywkę do brody i w ten właśnie sposób go stosowałem. Nie ma tam wosków ani maseł, które zlepiałyby brodę, więc nie jest typowym kosmetykiem do „wykończenia” kształtu brody.

Za to jako odżywka sprawdza się idealnie – po użyciu, broda staje się lekka jak mgiełka. Jest miękka, gładka i łatwo się rozczesuje.”

Balsam ma kremową konsystencję, dzięki czemu łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Za jego dobroczynne działanie odpowiadają m.in. kwas hialuronowy, znany ze swojego silnie nawilżającego działania, a także mieszanina olejów: z orzeszków cedru, ze słodkich migdałów, z nasion słonecznika, awokado i konopi siewnej.


Modelujący balsam do brody Sztos

Tym razem Duelist przygotował również coś dla tych, którzy lubią mieć każdy włos pod kontrolą. Modelujący balsam do brody w pierwszej chwili może sprawiać wrażenie dosyć miękkiego, ale jego kleista konsystencja sprawia, że bardzo dobrze spełnia funkcję „trzymacza brody”. Oczywiście nie jest to jego jedyna funkcja. Duelist zadbał, by Sztos był sztosem pod każdym względem. Bazą balsamu są masło shea i wosk pszczeli, a dodatek olei ze słodkich migdałów, nasion marchwi, nasion ogórka, nasion lnu czy jojoba sprawiają, że balsam również idealnie nawilża i odżywia zarost.


Sztos Duelist – Zapach

Jest tu ktoś, kto nie lubi serniczka? Jest tu ktoś, kto kiedyś odmówił sobie „jeszcze jednego kawałeczka”? No właśnie! Zapach Sztosa to pomarańczowy serniczek Twojej babci! To uśmiech na twarzy na samo wspomnienie! Niech nie kojarzy się jednak z przesłodzonym zapachem aromatu pomarańczowego, nic z tych rzeczy. Bardzo wyważony, niemęczący, przyjemnie rozwijający się na brodzie i wywołujący delikatny uśmiech.


Uwaga! Kiedy nie stosować Sztosa!

Nie polecam używania Sztosa w okresie Wielkanocy i Bożego Narodzenie, kiedy stężenie sernika we krwi jest niebezpiecznie wysokie. W pozostałe dni możecie bez obaw upajać się jego zapachem, a naturalny skład gwarantuje, że Waszej brodzie nie stanie się krzywda.


Sztos jest sztos!

Co warte jest zaznaczenia, zestaw przyszedł do mnie w metalowej puszce, zamkniętej jak konserwa. Zjebałem, bo nie zrobiłem żadnego wideo, ani zdjęć z otwarcia, ale byłem tak podjarany, że nie myślałem wtedy o tym. Jeśli myślicie o kosmetykach Sztos w kontekście prezentu, nie musicie się głowić nad jego zapakowaniem – lepiej niż Duelist tego nie zrobicie.

Jeśli chcecie wypróbować Sztosa na sobie, to znajdziecie go pod adresem https://teamduelist.com/.

P.S. Przepraszam, że pisanie tego posta tyle trwało, ale testy były tak przyjemne, że wcale nie chciałem ich kończyć 😉

Czytaj więcej!

Pozdro!

Cześć! Z tej strony Krzysiek! Wbrew pozorom nie jestem blogiem, tylko człowiekiem i jest mi bardzo miło, że tu trafiłeś! Wejdź na fp Bearded, inked and awesome i zostaw lajka, komentarz lub po prostu udostępnij posta, jeśli uważasz że jest ciekawy. Wielkie dzięki!


Czytaj również:

1 thought on “Sztos! Co jeszcze chcecie wiedzieć? Duelist kontratakuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Enter Captcha Here : *

Reload Image