badania dla mężczyzn

Przecież ja jestem zdrowy! – badania dla mężczyzn

Przeglądałem ostatnio stare wpisy i trafiłem na ten, gdzie pisałem o badaniach, jakim mężczyzna musi się poddać w zależności od wieku (poczytaj sobie). Totalnie zapomniałem, że w ogóle poruszałem taki temat, a statystyki tego posta wskazują na to, że facetów raczej nie za bardzo interesuje chodzenie do lekarza. Postanowiłem sprawdzić, o co chodzi.

Zapytałem kilku znajomych o to, kiedy się ostatnio badali. Ludzie z różnych środowisk, wykonujący różne prace, mający różne zainteresowania… niewiele ich ze sobą łączyło. No, może poza tym, że wszyscy byli w okolicach trzydziestki (25-35 lat). Wiecie, co usłyszałem?

  1. Nie pamiętam, zbieram się już od kilku lat i jakoś nie mogę się zebrać.
  2. A po co? Przecież jestem zdrowy.

Takie (oczywiście nie dosłownie) były najczęstsze odpowiedzi.

Żadna z tych odpowiedzi nie jest tym, co chciałem usłyszeć, ale pierwsza napawa odrobiną optymizmu. Przynajmniej słyszeli o tym, że trzeba się badać.

Nie mogę się zebrać, nie mam czasu… znamy te wymówki z wielu innych sytuacji w naszym życiu.

Pobranie krwi trwa 2 minuty. Szukasz jakiegoś Luxmedu czy podobnego dziadostwa, zapisujesz się przez internet, jedziesz z rana przed pracą (na czczo), spędzasz tam 10 minut i jesteś wolny. Wystarczy wstać chwilę wcześniej albo odpuścić sobie pół godziny spędzonej w sieci czy przed telewizorem. Oczywiście, że trzeba będzie zapłacić, ale nie tracisz wtedy czasu na czekanie w kolejce. Przecież wiesz, że czas to pieniądz.

Więc nigdy więcej nie mów mi, do cholery, że nie masz czasu zadbać o swoje zdrowie!


Do lekarza chodzi się nie tylko wtedy, kiedy jest się chorym!


Druga odpowiedź jest zdecydowanie gorsza o pierwszej.

Kojarzycie Kochanowskiego? Tak, tego który 500 lat temu pisał:

Ślachetne zdrowie,

Nikt się nie dowie,

Jako smakujesz,

Aż się zepsujesz.

Może facet żył w czasach ciemnogrodu, ale już wtedy wiedział, że zdrowie docenia się dopiero wtedy, gdy się je straci.

Jesteś zdrowy? To super! Doceń to i rób wszystko, żeby tak pozostało. Tylko powiedz mi, skąd wiesz, że jesteś zdrowy, skoro się nie badasz? Nie przy każdej chorobie boli głowa, żeby móc wtedy stwierdzić, że jest się chorym. Niektóre schorzenia rozwijają się w naszych organizmach latami. W niektórych przypadkach wczesne wykrywanie chorób jest jedyną szansą na skuteczne leczenie.

A może wydaje Ci się, że np. wysoki cholesterol to żadna choroba i jak na chwilę przerzucisz się ze schabowego na pierś z kurczaka, to samo przejdzie? Przecież to nie boli, po prostu jest. Sąsiad choruje, bo ma chore biodro i ledwo chodzi – to jest dopiero choroba, co tam jakiś cholesterol. To idź na oddział kardiochirurgii i zapytaj ludzi skąd się tutaj wzięli.

Serio, to że nie czujecie żadnych dolegliwości ze strony swojego organizmu, nie oznacza, że jesteście zdrowi. Często bywa tak, że pierwsze objawy oznaczają, że jest już za późno.

W zdrowiu (zresztą w wielu innych dziedzinach życia też) obowiązuje prosta zasada – głębokość czarnej dupy, w której jesteś, jest wprost proporcjonalna do długości chuja jaki wcześniej na to położyłeś.


Czytaj również: Badania profilaktyczne dla mężczyzn


Weźcie sobie to do serca. Bardzo Was proszę. Idźcie, przebadajcie się, a później wróćcie wszyscy i powiedzcie mi „a gówno się znasz, przebadałem się i jestem w 100% zdrowy”- tego Wam życzę. A później namówcie do tego samego swoich bliskich. Niech też mają do mnie pretensje, że stracili tylko czas na tych badaniach. Biorę to na klatę.

Pozdro!

Cześć! Jeśli przeczytałeś ten tekst do końca, to udostępnij go u siebie. Inaczej czekają Cię same nieszczęścia! Teresa z Konina nie udostępniła go u siebie i zsiadło jej się mleko w lodówce. Tadeusz z Grójca również go nie udostępnił i zbiodegradowały mu się wszystkie reklamówki w garażu! Arkadiusz z Rumii udostępnił go i następnego dnia wygrał darmowego Harnasia!

A tu masz mojego fejbuczka!


Czytaj również:

Badania dla mężczyzn

Please follow and like us:

6 thoughts on “Przecież ja jestem zdrowy! – badania dla mężczyzn

  1. Jestem jednym z tych facetów którzy myśleli, że skoro jestem mężczyzną to jestem zdrowy jak ryba i żaden lekarz nie jest mi potrzebny. Tak też było wtedy kiedy z małżonką staraliśmy się od roku o dziecko – bez skutku oczywiście. Wojna w domu bo przecież ja – facet na badania??? Długo walczyłem ze sobą, skąd się to wzięło że my faceci nie chcemy? No właśnie – powinniśmy! Cholesterol, ciśnienie, zawały serca, testosteron – to coś co musimy kontrolować bo życie mamy jedno.

  2. Badania zawsze warto robi ć, ale rozumiem tych którzy nie robią. Chcą żyć w nieświadomości, poprostu z nadmiaru innych problemów niepotrzebują kolejnego.

    1. Logika dziecka – zamknę oczy, to nie będzie mnie widać. To, że nie wiemy o chorobie nie sprawia, że jej nie ma, a szybkie wykrywanie chorób jest podstawą skutecznego leczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Enter Captcha Here : *

Reload Image