Poeci naszych czasów

muzyka

Śniło mi się dzisiaj, że pisałem maturę z polskiego. Oczywiście, jak to we śnie, to była czysta abstrakcja. Napisałem już ze dwa zdania i zobaczyłem, że kolejny temat dotyczy muzyki. Nie przypomnę sobie za nic, jak dokładnie on brzmiał, ale chodziło mniej więcej o wpływ muzyki na nasze życie, a moją uwagę przykuło zdjęcie Lemmy’ego. No, to mam swój temat!

Odkąd rodzice kupili mi pierwszy komputer i wszedłem w erę .mp3, muzyka zaczęła odgrywać bardzo ważną rolę w moim życiu. Pamiętam czasy, kiedy kolega nosił mi jedną empetrójkę na dyskietkach przez 3 dni! A później okazywało się, że potrwa to jeszcze dłużej, bo jedna z dyskietek padła… ale nie o tym chciałem pisać.

Mogę śmiało powiedzieć, że wychowałem się na szeroko pojętej muzyce rockowej. Jeszcze w podstawówce, moim ulubionym zespołem był Big Cyc (i nie miał wtedy nic wspólnego z tym, co prezentują dzisiaj). Później była era buntu i zaczęła się przygoda z punk rockiem, która szybko przerodziła się miłość do ciężkiego metalowego grania. Dziś słucham muzyki… różnej. Chętnie wracam do moich ulubionych kawałków sprzed lat, ale nie zamykam się na nową muzykę. Jednak to, co podobało mi się w muzyce najbardziej, to fakt, że niosła ona ze sobą jakąś wartość, przesłanie i w dużej mierze kształtowała mój światopogląd.

I właśnie o tym chciałem napisać dziś moją „maturę”. Muzyka zawsze była dla mnie ważnym elementem, ze względu na przekazywaną treść. Patrząc wstecz, poza elementem rozrywkowym, muzyka odgrywała dużą rolę w historii, kształtowała społeczeństwo, łączyła (i dzieliła) ludzi, była wyrazem buntu i walki. Jest ona nieodłącznym elementem wielu ideologii. Grupy ludzi, wyznających te same przekonania często słuchają podobnej muzyki. W wielu subkulturach, jest ona nawet wiodącym elementem.

 

Grunt, to bunt!

Fala punk rocka, która była wyrazem sprzeciwu przeciw otaczającemu nas światu, reggae – niosące wartości rastafariańskie, wielbiące miłość drugiego człowieka, jazz – ważny element w walce o prawa czarnoskórych. Bliżej nas, polski rock lat 80’/90’, który pod przykrywką muzyki przemycał wolność słowa, czy hip-hop/rap – opowiadający historie ludzi z blokowisk. Wymieniać można długo, bo każdy rodzaj muzyki niesie ze sobą jakąś wartość. Oczywiście każdy z tych gatunków muzycznych ewoluował oraz zmieniał się przez lata i zamiast słuchać o blokowiskach, mamy teraz drogie samochody i „problemy pierwszego świata”, ale historii muzyki nie da się wymazać. W dobie internetu bardzo łatwo dotrzeć do każdego kawałka i szybko wybrać sobie rodzaj muzyki jaki najbardziej odpowiada nam w danej chwili.

Istnieje również muzyka, która z przesłaniem ma niewiele wspólnego. Nie chcę tu wymieniać konkretnych rodzajów, żeby nikogo nie obrazić, ale myślę, że dla nikogo z Was nie będzie problemem znalezienie w głowie choćby kilku kawałków „o niczym”. Czy taka muzyka jest bezwartościowa? Nie!

Muzyka ma dawać rozrywkę!

„Umbrella, ella, ella” czy Miłość, miłość w Zakopanem, polewamy się szampanem” też mają swoją rolę. Dają nam rozrywkę, która w muzyce jest dla wielu równie ważna lub ważniejsza, niż przekaz niesiony przez tekst piosenki. Poza tym, nawet jeśli jestem fanem ciężkiego grania, to nie wyobrażam sobie, żeby przeciętny Kowalski mógł bawić się w klubie przy Metallice. Właśnie dlatego każdy rodzaj muzyki jest ważny i dodaje koloru naszemu życiu. Poza tym, czy taki Bach czy Strauss komponując swoją muzykę myśleli o przesłaniu? Wątpię – robili to ku uciesze ludzi, którzy z ich muzyki czerpali rozrywkę. Przekazu w historii, doszukiwałbym się raczej w literaturze, a przede wszystkim w poezji. W czasach, kiedy poezja kojarzy się raczej z obowiązkową lekcją j.polskiego, niż z fajną rozrywką na wieczór, mogę chyba powiedzieć, że muzycy przejęli tę rolę i stali się naszymi współczesnymi poetami.

Zgadzacie się? Z chęcią dowiem się jakie są Wasze upodobania muzyczne oraz jaką rolę w Waszym życiu pełni muzyka 🙂

Czytaj więcej!

Pozdro!

Kliknij, to otworzy się instagram. Magia! 😉

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.