Gojenie tatuażu – krok po kroku

gojenie tatuażu

Schodząca skóra, dziwna wydzielina, swędzenie… podczas gojenia tatuażu z naszą skórą (i nie tylko) dzieje się wiele dziwnych rzeczy. Niektóre powinny nas niepokoić (czytaj tutaj), inne są całkowicie normalne. Poniższy tekst pokrótce przedstawi Wam jak przebiega gojenie tatuażu.

 

Gojenie tatuażu – rana

Tatuowanie to nic innego jak wbijanie igły z tuszem w skórę. Igła pracuje z taką częstotliwością, że w miejscu pracy powstaje rana. Wiele małych ranek, jedna przy drugiej tworzy coś na podobieństwo dużej rany. Poza przerwaniem ciągłości tkanki, do organizmu wprowadzane jest ciało obce, co dodatkowo „zaognia” proces, ale również stymuluje nasz układ immunologiczny do jak najszybszej regeneracji. Bardzo ważne jest, by tatuaż w tej fazie był dobrze zabezpieczony przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak brud, kurz, bakterie, itp. Nie chcemy przecież, żeby to wszystko dostało się do naszego organizmu.

 

Gojenie tatuażu – 1-5 dni

Tatuaż goi się najlepiej, kiedy oddycha. Jeśli macie taką możliwość, to starajcie się nie kisić go w opatrunku. Jednak mimo to, w początkowej fazie wskazane jest przykrywanie go folią – dopóki ciągłość tkanki nie zostanie przywrócona, nadal jesteśmy narażeni na czynniki zewnętrzne.

Jeśli Twój tatuator używa folii typu Dermalize czy Second Skin, to problem jest zdecydowanie mniejszy. Postępujcie po prostu zgodnie z jego zaleceniem – 1-2 dni w folii na pewno nie zaszkodzi w procesie gojenia tatuażu. Zbierające się pod nią osocze nie jest niczym niezwykłym.

Jeśli jednak użyta została zwykłą folia lub równie popularny podkład higieniczny, to pamiętajcie o częstej wymianie opatrunku (min. 2-3 razy w ciągu dnia). Dodatkowo, dobrze jest zawinąć tatuaż folią na noc. Po pierwsze, sączące się osocze upierdzieli Wam pościel. Po drugie, w nocy macie raczej małą kontrolę nad tym, co robicie, więc lepiej, żeby tatuaż chroniony przed otarciami czy drapaniem.

Jest to też pierwszy moment na to, żeby użyć kremu do pielęgnacji tatuażu. Wybór pozostawiam Wam, ale ostrzegam przed tak popularnym Alantanem – odkąd zmienił skład, może uczulać, czego sam jestem przykładem.

Przez pierwszych kilka dni może również wystąpić zaczerwienienie, opuchlizna czy nawet siniak wokół tatuażu. To zupełnie normalne, o ile nie utrzymuje się na dłuższą metę.

 

Gojenie tatuażu – 6-21 dni

To okres intensywnej regeneracji naskórka. Może pojawić się irytujące swędzenie w okolicach tatuażu. Niestety, nie polecam się wtedy drapać, bo możemy uszkodzić naszą dziarkę. Pamiętajcie o regularnym używaniu kremu do pielęgnacji tatuażu – ulży w cierpieniu.

Następnie naskórek zacznie się łuszczyć i odpadać. Nie martwcie się tym, bo to również naturalna kolej rzeczy. Organizm tworzy nową warstwę naskórka, odrzucając starą. Może się Wam wydawać, że skóra łuszczy się razem z tuszem – nic podobnego, Wasz tatuaż jest dużo głębiej niż w naskórku. Tu również z pomocą przychodzą kosmetyki do pielęgnacji tatuażu – odpowiednie nawilżenie jest podstawą pielęgnacji świeżego tatuażu.

 

Gojenie tatuażu – 22 dni – …

Najgorsze macie za sobą – gojenie tatuażu dobiega już końca. Teraz tatuaż nie powinien dawać już o sobie znać, ale pamiętajcie, że dbać o niego należy całe życie. Odpowiednia pielęgnacja poprzez nawilżanie skóry, jest gwarancją ładnego wyglądu tatuażu. Pamiętajcie też o odpowiedniej ochronie tatuażu przed słońcem, nie tylko w okresie gojenia.

Więcej wskazówek, czego nie można robić po zrobieniu tatuażu znajdziecie tutaj.

Kosmetyki, których używam do gojania tatuażu!

Pozdro!

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.