Kartacz do brody Cyrulicy – Bearded, inked and awesome X Beardrust

kartacz do brody

Każdy brodacz wie, że kartacz do brody to podstawa! Tak dla przypomnienia – kartacz, to nie jest zastępstwo dla grzebienia! To podstawowe narzędzie do pielęgnacji brody! Usuwa martwy naskórek, podbudza mikrokrążenie, reguluje wydzielanie sebum – dla brodacza jest niezastąpiony!

 

Kartacz do brody Cyrulicy – trochę teorii

Jakiś czas temu, Cyrulicy wypuścili dwie nowości w swoim sklepie – kartacze do brody. Podczas II Lubelskiego Zlotu Brodaczy w moje ręce wpadł jeden z nich. Pierwszy raz spotkałem się z kartaczem wykonanym nie z włosia dzika, nie z syntetycznego włókna, ale… ze świńskiej szczeciny.

Kartacze Cyrulików wykonywane są w 100% ręcznie, w małym zakładzie w Polsce. Są też w 100% naturalne.

Przez drewniany korpus, ręcznie przeciągnięte są świńskie włosy, wraz z cebulkami. Cebulki, widoczne na końcach włosia szczotki, są gwarancją, że kartacz został wykonany z najwyższej jakości, młodej szczeciny. Końcówki zakończone cebulkami są bardziej elastyczne, przez co mniej ciągną włosy przy czesaniu.

 

Kartacz do brody – praktyka

Cyrulicy deklarują, że kartacz ze świńskiej szczeciny, ze względu swoją miękkość, będzie dobry do krótkiej brody! A gówno prawda! Do długiej brody też nadaje się idealnie! Wyróżnia go dosyć długie włosie (ok. 2 cm) – osobiście miałem tylko jeden kartacz o podobnej długości, ale wykonany był z włosia syntetycznego. Dzięki temu z łatwością dociera do skóry pod brodą. Przy krótszym włosiu miałem problem, żeby dotrzeć do podbródka (nie czeszę brody pod włos) – tu nie ma z tym problemu.

Miękkie włosie nie jest aż tak miękkie, jak sobie to wyobrażałem. Bardzo dobrze rozczesuje włosy, ale nie drapie skóry tak jak kartacze z twardszym włosiem. Używanie kartacza ze świni jest bardzo przyjemne – delikatnie mizia skórę na twarzy, nie drapiąc i nie powodując jej podrażnień. Pierwszego dnia myłem swoją brodę trzy razy, żeby tylko móc użyć kartacza!

Tyle o świni!

kartacz do brody

Katracza z dzika nie miałem okazji użyć, ale zrobił to Bartek, znany Wam jako Beardrust! Żeby nasze teksty były kompletne, postanowiliśmy podzielić się doświadczeniami. Oto, co Bartek mówi o kartaczu z dzika od Cyrulików:

Kartacz dziki przeznaczony jest do bród długich, a jego zadaniem jest zdzieranie martwego naskórka i oczywiście układanie brody.

W tym celu brodę wyczesujemy nawet kilka razy dziennie, przeciągając kartacz z góry do dołu i odwrotnie. Osobiście zawsze czeszę brodę po myciu oraz po nałożeniu produktu np. olejku lub balsamu. 

Kartacz dziki jest naprawdę mocnym zawodnikiem. Włosie jest twarde. Testowałem w swoim życiu wiele kartaczy i najgorsze są początki, ponieważ mamy uczucie, że kartacz zbyt mocno drapie skórę. Po chwili jednak przyzwyczajamy się do tego drapania, które po czasie staje się przyjemnym doznaniem. Dzik, dzięki średnio gęstemu włosiu dobrze dociera wgłąb brody, zdzierając martwy naskórek. To, co najbardziej spodobało mi się w dzikim kartaczu to to, że nadaje on brodzie objętości! Do tej pory kartacze, których używałem jakby „przygładzały” brodę. Dzik też układa brodę i nadaje jej kształt, ale w jakiś magiczny sposób również dodaje jej puszystości i przyznam, że podoba mi się ten efekt. Brody jest jakby więcej i robi lepsze wrażenie. 

Z ceną 89 zł, kartacz plasuje się gdzieś pomiędzy tymi najtańszymi, a najdroższymi (np. Fawcett czy OAK). 

Dziki kartacz do brody może sprawiać wrażenie jakby był zwykłym, przeciętnym kartaczem. Nie dajmy się jednak zwieść jego lekkością czy średnią gęstością włosia, bo to naprawdę mocny zawodnik. Włosie jest twarde, dobrze przenika przez brodę, przyjemnie drapie, układa brodzisko i dodaje objętości. Zaletą takiej gęstości włosia jest łatwiejsze czyszczenie dzika (można myć pod wodą, ponieważ drewno jest lakierowane). Trzonek jest lekki, ale solidny i dobrze leży w dłoni. Do tego ma przyjemny grawer. Cyrulicy znów dali radę!

Całość recenzji Beardrusta znajdziecie tutaj 🙂

Małym „minusem” kartacza jest jego dostępność. Każda sztuka robiona jest ręcznie, a zainteresowanie przerasta możliwości produkcyjne, dlatego jeśli chcecie poczesać się świnią lub dzikiem od Cyrulików, to musicie być szybcy jak ninja! Warto!

A kartacze kupicie oczywiście w sklepie Cyrulików 😉

Czytaj więcej o brodzie!

Pozdro!

 

 

 

 

Please follow and like us:

1 thought on “Kartacz do brody Cyrulicy – Bearded, inked and awesome X Beardrust

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.