Wpływ alkoholu na tatuaż

alkohol po tatuażu

Tatuaże a alkohol – temat, który jest bardzo często poruszany na wszelkiego rodzaju forach dotyczących tatuażu. Sam wypróbowałem chyba wszelkie możliwe kombinacje – piłem przed, w trakcie i po zrobieniu tatuażu i mogę śmiało powiedzieć – nie bierzcie ze mnie przykładu! Każdy chciałby, żeby jego tatuaż wyglądał jak najlepiej. Nie zepsujmy tego już w pierwszych godzinach. Alkohol po tatuażu

 

Alkohol dzień przed

W jednym z poprzednich postów na blogu, dotyczącym bólu przy tatuowaniu, wspominałem o tym, że na tatuaż warto przyjść wypoczętym, najedzonym, zrelaksowanym… czyli nie na kacu! Alkohol ma negatywny wpływ na jakość snu i naszą regenerację, przez co tatuaż może okazać się bardziej bolesny niż powinien. Ten jeden dzień postu może zdecydowanie poprawić komfort osoby tatuowanej, ale również tatuatora. Nie mówię tu o jednym piwie – o nim Wasz organizm do rana zapomni, ale jeśli jesteście umówieni na sesję z tatuatorem, to odpuśćcie sobie picie do rana. Dla tatuatora wdychanie oparów Twojej wczorajszej imprezy nie jest żadną przyjemnością i w skrajnych przypadkach może odmówić wykonania tatuażu.

 

Alkohol podczas tatuowania

Przede wszystkim alkohol rozrzedza krew oraz podnosi jej ciśnienie. Może to być sporym utrudnieniem dla tatuatora, bo nadmierna ilość wypływającej podczas zabiegu krwi nie jest niczym przyjemnym. Tatuowanie to nic innego, jak nakłuwanie skóry igłą i wprowadzanie tuszu pod jej powierzchnię, więc zadbajmy o to, żeby jak najmniej wypłynęło go (tuszu) z powrotem z krwią.

Krąży opinia, że alkohol niweluje odczuwany ból przy tatuowaniu. Ja różnicy nie zauważyłem, ale jeśli boicie się bólu, to lepiej zastosować się do instrukcji z poprzedniego akapitu – na tatuaż przyjdźcie wypoczęci! Albo po prostu go sobie odpuśćcie.

tatuaż po alkoholu

Alkohol po tatuażu

O ile picie przed i picie w trakcie jest problemem, który dotyczy mniejszej ilości osób, o tyle picie po wykonaniu tatuażu, to bardzo popularne zjawisko.

Jeśli macie zamiar wypić jedno czy (maksymalnie!) dwa piwa, kilka godzin po wykonaniu zabiegu, to możecie przestać czytać – istnieje małe prawdopodobieństwo, że Wam zaszkodzi. Inaczej jest, jeśli planujecie grubo zakrapianą imprezę.

Jak już pisałem – alkohol rozrzedza krew i podnosi jej ciśnienie, do tego ma negatywny wpływ na regenerację, która w pierwszej fazie gojenia tatuażu jest bardzo ważna. Skóra potrzebuje optymalnych warunków, żeby jak najszybciej dojść do siebie. Po wykonaniu tatuażu na jej powierzchnię wypływa krew, osocze i tusz – to normalne, ale im mniej, tym lepiej. Jeśli razem z krwią i osoczem wypłynie więcej tuszu niż „przewiduje norma”, to nasz tatuaż może stracić intensywność koloru a ciągłość linii i wypełnienia może być przerwana. Dodatkowo przez wyższą temperaturę ciała oraz wzmożone mikroruchy cząsteczek tuszu, kontury mogą się „porozlewać”. I wtedy nawet najlepsza pielęgnacja mu nie pomoże – potrzebna będzie dodatkowa sesja na poprawki.

Innym aspektem jest fakt, że po alkoholu często zapominamy o wszystkim. Przez pierwsze godziny czy dni musimy zwracać szczególną uwagę na pielęgnację tatuażu – przemywanie, smarowanie, zmianę opatrunku. Mało kto pamięta o tym podczas imprezy… a jeśli lubisz sobie później odespać imprezę, to czas bez pielęgnacji dodatkowo się wydłuża.

48h – to minimum, jeśli chodzi o przerwę w piciu alkoholu po wykonaniu tatuażu. Inaczej, mówiąc wprost – tatuaż będzie się chujowo goił i może zostać trwale uszkodzony. Dwa dni! Da się to wytrzymać, prawda?

Czytaj również – Czego nie robić po wykonaniu tatuażu? lub inne artykuły z kategorii tatuaż

Pozdro!

P.S. Latacie po różnych grupach i forach dotyczących tatuażu. Ja nie docieram zapewne wszędzie, wiec jeśli uważasz, że ten artykuł może być dla kogoś przydatny, to udostepnij do proszę 🙂

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji tatuażu

Alkohol po tatuażu

 

 

Please follow and like us:

1 thought on “Wpływ alkoholu na tatuaż

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Enter Captcha Here : *

Reload Image