Odżywka do brody – po co, kiedy i czy w ogóle?

odżywka do brody

Odżywka do brody

Są takie dni, kiedy nic się nie układa. Nawet broda. Broda jest trochę jak kobieta – trzeba o nią ciągle dbać i uważać, bo czasami wystarczy mały impuls, żeby „strzeliła focha” (chociaż znam takie, co nie strzelają – kobiety, nie brody) 😉 Suche powietrze, wilgotne powietrze, słońce, deszcz, odwodnienie, zła dieta, brak witamin czy nawet zły ręcznik… można tak wymieniać jeszcze długo. Mówiąc krótko – czasami olejek po prostu nie wystarcza. Oczywiście można to przeczekać, ale by przywrócić naszą brodę do życia, z pomocą może nam przyjść odżywka do brody.

Do tej pory stosowałem 3 odżywki do brody – Beard Mist firmy Smooth Groom, Depot No. 202 i Biofficina Toscana – Pikantna odżywka do brody. Każda z nich jest inna i daje inne odczucia w doraźnym działaniu. Z drugiej strony łączyła je wszystkie jedna, mało korzystna rzecz – chemia w składzie.

 

 

Odżywka do brody? A po co to komu?

Odżywki zawierają zwykle humekanty – substancje, które mają zdolność wiązania się z cząsteczkami wody, czyli zapobiegają jej ucieczce z powierzchni włosa. Dodatkowo redukują elektrostatyczność włosa – broda mniej się elektryzuje.

Jeśli Twoja odżywka do brody zawiera ceramidy (np. kwas linolowy, kwas alfa linolenowy, kwas gamma linolenowy), to zauważalny będzie wizualny efekt odbudowy zniszczonych włosów. Oczywiście nie odbudowują one włosów w dosłownym znaczeniu, ale ściśle przylegają do jego powierzchni i „zabudowują dziury”.

Odżywki do brody działają również zmiękczająco. Między innymi dzięki temu, że zatrzymują wodę.

Dodatkowo, odżywki mogą chronić włosy przed temperaturą, promieniowaniem UV.

 

Jak często stosować odżywkę do brody?

Pisałem wcześniej o chemii. We wszystkich odżywkach, które do tej pory stosowałem były sztuczne składniki. Może są jakieś o 100% naturalnym składzie, ale ja na takie do tej pory nie trafiłem. Jeśli czytacie tego bloga, to znacie mój stosunek do tego rodzaju dodatków (a czasem nie dodatków, a głównych składników) w kosmetykach do brody. Dlatego moja rekomendacja jest taka, żeby odżywkę do brody stosować z głową.

Ja stosuję odżywki w momencie, kiedy widzę, że z brodą dzieje się coś niepokojącego, ale nie częściej niż raz w tygodniu. Nakładam ją na noc, a rano ze szczególną uwagą myję brodę mydłem lub szamponem, by resztki odżywki nie zostały na włosach. Są też odżywki, które spłukuje się po kilku minutach od nałożenia, ale nie miałem okazji ich stosować.

Raz w tygodniu lub rzadziej minimalizuje działanie niepożądanych składników zawartych w odżywkach, jednocześnie dając naszym włosom na twarzy dodatkowe wsparcie ze strony tych dobrych składników. Jeśli jesteś szczęśliwcem i Twoja broda nie daje Ci sygnałów, że jest jej „słabo”, to w ogóle nie widzę potrzeby stosowania odżywki do brody. Niestety, im broda dłuższa, tym bardziej kapryśna i rzadko się zdarza, że raz na jakiś czas nie poprosi o dodatkowe wsparcie.

 

Jaką odżywkę wybrać?

Nie wiem! Patrząc na samo doraźne działanie odżywki, nie jestem w stanie powiedzieć, która jest lepsza, a która gorsza – każda działa na swój sposób. Beard Mist od razu nadawała włosom miękkość – dosłownie po kilkudziesięciu sekundach broda stawała się lekka jak piórko, nawet nakładana na suche włosy. Odżywka Depota nie dawała takiego uczucia, ale za to rano broda była jak nowa (do tego bardzo fajnie pachnie, czego nie mogę powiedzieć o Beard Mist) – nawilżona i ławtiejsza do ukladania. Biofficina Toscana to mój najnowszy nabytek i jak na razie sprawuje się nieźle – włosy wracają do żywych, ale rano mam uczucie jakby lekko się lepiły, tak jakby zostawiała jakąś warstwę na włosach. Wszystkie odżywki sprawiały, że broda łatwo się rozczesywała – to na pewno jest ich duży plus.

Każda odżywka do brody jest inna i działa inaczej – żadna, stosowana z głową, na pewno nie zaszkodzi. Testuj i wybieraj tę, która będzie dla Ciebie najlepsza 🙂

 

Używacie odżywek do brody? Jakie polecacie i dlaczego? Jakie odradzacie?

Czytaj więcej! 

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji tatuażu!

I jeszcze jedno głupie pytanie, ale tak zupełnie na serio. Na dole strony są przyciski Like, Share, Tweet. O Share i Tweet nawet nie pytam, ale czasami pod moim udostępnieniem na Facebooku trafia się kilka lajków, stąd moje pytanie – używacie czasem tych przycisków czy wracacie na Facebooka, żeby zostawić lajka?

Pozdro!

odżywka do brody

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
22 − 5 =