Jak zapuścić brodę?

jak zapuscic brode

Jak zapuścić brodę?

 

Jeśli uważasz, że posiadanie brody wiąże się tylko z zaprzestaniem golenia, to… masz trochę racji. Jeśli chcesz wyglądać jak dziad spod monopola, to naprawdę wystarczy odłożyć maszynkę. Jeśli jednak marzy Ci się broda, która będzie wzbudzała zazdrość u facetów i omdlenia u kobiet, to musisz w to włożyć trochę więcej wysiłku. Nic nie robi się od razu, dlatego poniżej macie kilka słów na temat – jak zapuścić brodę.

 

Nie napalaj się za bardzo

Zacznijmy od tego, że nie każdy może zapuścić brodę. Każdy może jedynie próbować. Są pewne rzeczy, jak np. genetyka, których zwyczajnie nie przeskoczymy. Są ludzie, którym broda rośnie nierównomiernie, zostają „puste placki” lub zwyczajnie mają bardzo rzadki zarost. W grę wchodzi tu też wiek – broda kształtuje się mniej więcej do trzydziestki. Jeden może mieć gęsty zarost już w szkole średniej a inny będzie musiał poczekać trochę dłużej. Jeśli jesteś jeszcze sporo przed trzydziestką, to nie przejmuj się, że Twoja broda nie rośnie tak, jak byś to sobie wyobrażał – masz jeszcze czas. Jeśli Twój ojciec czy dziadek nosili bujną brodę, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że i Ty prędzej czy później doczekasz się takiego stanu (o ile się nie rozmyślisz). Uzbrój się po prostu w cierpliwośc.

Zapomnij też o micie, że częste golenie przed zapuszczaniem przyśpieszy wzrost włosa.

 

Skoncentruj się na celu

Dobrze by było, żebyś wiedział, po co zapuszczasz brodę i jaka ona będzie. To trochę tak, jak w innych dziedzinach życia – postaw sobie cel i go realizuj. Jeśli nie ma celu, to ciężko będzie zmierzyć efekt. Będziesz się czuł bardziej pewny siebie, bardziej męski? Chcesz zakryć bliznę lub inne niedoskonałości na twarzy? Jesteś po prostu bardzo brzydki i chcesz się ukryć za brodą? Każdy cel jest dobry. Wyobraź sobie jak będziesz wyglądał z brodą i nie odpuszczaj dopóki nie osiągniesz tego stanu.

Łatwiej Ci będzie wtedy wytrzymać swędzenie i drapanie w początkowej fazie. Lepiej zniesiesz komentarze innych o swoim niechlujnym wyglądzie. Pełna broda wymaga czasu, a podczas jej zapuszczania napotkasz kilka przeszkód.

 

Trudne początki

Pierwszy tydzień teoretycznie będzie najgorszy. Niechlujny zarost, drapanie i swędzenie, chęć użycia maszynki… trzeba to po prostu wytrzymać. Później będzie już tylko lepiej. Powstrzymuj się od drapania, bo możesz poranić sobie skórę – to nic fajnego. To jest już dobry moment, żeby zacząć używać oleju do brody – zmiękczy zarost, złagodzi swędzenie i nawilży skórę.

Swędzenie wynika między innymi z tego, że podczas golenia ścinałeś włosa pod kątem i stał się on zwyczajnie ostry na końcu. Jak włos trochę urośnie, to jego końcówka nie będzie miała tak często styczności ze skórą i swędzenie ustanie… (nie mówię tu o swędzeniu wywołanym nieodpowiednią pielęgnacją i higieną, które może się pojawiać w późniejszych fazach, ale na to jest proste rozwiązanie).

Jeśli w pewnych miejscach masz trochę rzadsze włosy, to nie odpuszczaj od razu – jak urosną dłuższe, to przykryją rzadsze pola.

A ludzie będą dalej gadać… olej to 😉

 

Daj jej czas

Pierwsze włosy już powyrastały, najgorsze za Tobą. Teraz potrzebujesz trochę więcej czasu. Cierpliwość, to podstawa przy zapuszczaniu brody, bo nic nie robi się tu z dnia na dzień. Każdy kolejny dzień będzie Cię przybliżał do upragnionej brody!

Pierwsze cztery tygodnie będą kluczowe. W cztery tygodnie Twój zarost wyrośnie na tyle, żeby można było zobaczyć i określić jego podstawowe cechy – czy broda się kręci, czy mocno odstaje, czy jest gęsta i równomierna. Po tym czasie możesz podjąć decyzję co do jej przyszłości i ewentualnego kształtu. Przez pierwsze cztery tygodnie nie przycinaj jej – niech rośnie swobodnie. Jeśli będziesz przy niej majstrować na własną rękę, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że coś zepsujesz… a wtedy od nowa.

 

Kłaki są ok, co dalej?

Nie myśl, że przez to, że nie musisz się golić, zaoszczędzisz trochę czasu. Tu trzeba zacząć dbać o brodę. Porady dotyczące pielęgnacji brody znajdziesz na tym blogu (kategoria broda) . Tutaj opiszę je w dużym skrócie.

Mycie

Myj brodę codziennie a do mycia używaj przeznaczonych do tego kosmetyków – szamponu lub mydła do brody. Włosy i skóra twarzy różnią się od tych na głowie, więc wymagają trochę innych kosmetyków.

Odżywianie

Olejek do brody to podstawa! Nie ma olejków dobrych „na początek” – olejek jest  dobry albo chujowy. Niezależnie od  długości i wieku Twojej brody.

Czesanie

A razem z olejkiem potrzebujesz kartacza. To nie jest zastępca grzebienia, tylko narzędzie do pielęgnacji zarostu i skóry. Złuszcza martwy naskórek, poprawia mikrokrążenie skóry i pomaga rozprowadzić olej po włosach i skórze twarzy.

Przycinanie

Daj to zrobić profesjonalistom. Z pozoru proste zadanie może się okazać wyrokiem dla naszej brody. Barber nada kształt i wyznaczy linie – nie czepiaj się tego, na pewno nie za pierwszym razem.

I koniec. Masz już brodę. Spójrz w lustro i odpowiedz sobie na pytanie „czy to jest to, czego chciałeś”.

 

UWAGA!

[edit: temat nieaktualny – kosmetyk do testów przyszedł uszkodzony :/] Poszukuję osoby, która planuje zapuścić brodę i zechciałaby przetestować przy tym kosmetyk (oczywiście kosmetyk zapewniam ja), który ma to ułatwić. Zrobiłbym to sam, ale przy mojej długości brody nie będzie prawdopodobnie widać efektów. Od osoby, którą wybiorę będę wymagał zrobienia kilku fotek i opisania swoich wrażeń tak, bym mógł umieścić to jako wpis na blogu. Odzywajcie się w wiadomości prywatnej na facebookowym fanpage’u – link tu. 

Czytaj więcej!

Pozdro!

  

Jak zapuścić brodę

Jak zapuścić brodę?
Jak zapuścić brodę?
Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
4 × 18 =