Najczęstsze błedy popełniane przy przycinaniu brody – jak sobie z nimi poradzić.

jak przycinać brodę

Jak przycinać brodę

Wszyscy popełniamy błędy! Ważne jest, żeby z każdej pomyłki wyciągać wnioski i uczyć się na przyszłość. Prawdopodobnie każdy z Was chociaż raz próbował sam ogarnąć swoją brodę (niektórzy zawsze robią to sami) a później szukał ratunku. Sam pamiętam, jak kiedyś chciałem zobaczyć, jak będę wyglądał bez wąsów. Skończyło się na ścięciu całej brody. Za dużo Braci Figo Fagot i piosenki „A gdybym zgolił wąs”… Było, minęło – wiem, że więcej tego nie zrobię. Jak przycinać brodę

Jest kilka błędów, które popełniane są częściej niż inne i powodują, że broda wygląda źle.

Jak przycinać brodę?

 

 

Linia policzków

 

Policzki mamy dwa. Jak odwrócimy głowę tak, żeby widzieć dobrze jeden, to niestety drugiego wtedy nie widzimy. Właśnie dlatego, często bywa tak, że linia na jednym policzku poleci nam niżej niż na drugim. Co wtedy? Golimy tę wyższą i okazuje się, że teraz ta jest za nisko… i tak do usrania, aż z brody na policzkach niewiele zostaje.

 

Wysoka linia na policzkach sprawia, że broda wygląda pełniej i dostojniej. Niestety nie każdego natura obdarzyła tak samo bujnym zarostem a policzki są najczęstszym miejscem, gdzie tych włosów nam brakuje. Jeśli masz problem z tym miejscem, to warto linię ustalić trochę niżej. Jeśli nie masz problemu, to dobrym rozwiązaniem jest zostawić naturalną linię, lekko ją tylko wyrównując. Jeśli zjechałeś za nisko… tylko czas może Cię uratować.

 

 

Linia szyi

 

Wydaje mi się, że jest to mniej popularny problem, ale z pewnością bardziej wpływa na wygląd naszej brody.

 

Przy długiej brodzie problem rozwiązuje się zwykle sam – broda zasłania linię szyi. Osobiście nie pamiętam już kiedy ostatnio ją wyrównywałem.

 

Najgorszym co może być, jest wygolenie szyi powyżej linii szczęki. O gustach podobno się nie dyskutuje, ale to wygląda zwyczajnie źle. Sami popatrzcie:

jak przycinać brodę

 

Jeśli planujesz zapuścić długą brodę, to wysokie wygolenie szyi będzie miało wpływ na jej wygląd w przyszłości. Znam barbera, który wygolił mi kiedyś „środek brody” twierdząc, że w ten sposób broda nie będzie rosnąć do przodu. Z brody została mi tylko wisząca „kurtyna”. Zanim wszystko odrosło, minęło sporo czasu.

Ale ok, stało się i poleciałeś z linią za wysoko. Nie musisz golić całej brody i zapuszczać od nowa. Daj jej czas, wszytsko odrośnie i powoli zacznie się wyrównywać.

 

 

Za dużo przyciąłeś

 

A, tutaj sobie na szybko poprawię… I nagle okazuje się, że z jednej strony brakuje nam trochę wąsa. Jeśli zdarzyło Ci się coś takiego, to odłóż nożyczki/maszynkę. Nie staraj się tego poprawiać, to prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej. Jeśli wygląda to bardzo źle, to idź do barbera. Nie wyciągaj jednak pochopnych wniosków – na razie jesteś w szoku, ale jak poczekasz chwilę, to pewnie zauważysz, że wcale nie jest tak źle. A broda czy wąsy na pewno odrosną.

 

Przy przycinaniu brody uzbrój się w cierpliwość, bo robienie czegokolwiek na szybko zwykle kończy się źle.

 

 

 

Jeśli zdecydowałeś się sam nadawać kształt swoim kłakom, to musisz liczyć się z tym, że nauka może kosztować Cię dodatkowy czas na zapuszczenie długiej, pełnej brody. Dobry (!) barber, to skarb, który pomoże Ci ze wszystkim i sprawi, że nic nie stanie na drodze do optymalnego tempa zapuszczania zarostu. On będzie wiedział najlepiej jak przycinać brodę i jeśli chcesz robić to samemu, to obseruj go uważnie!

 

Pamiętaj też, że jeśli maszynka zjechała Ci o milimetr za nisko, to naprawdę widzisz to tylko Ty. Nikt tego raczej nie zauważy, jeśli mu o tym nie powiesz.

 

A Ty? Przycinasz swoją brodę sam czy dajesz to robić profesjonalistom?

Czytaj więcej!

Fejsbuczek dla chcących być na bieżąco 😉

Pozdro!

 

 Jak przycinać brodę

 

 

 

Please follow and like us:

5 thoughts on “Najczęstsze błedy popełniane przy przycinaniu brody – jak sobie z nimi poradzić.

  1. „[…]Dobry (!) barber, to skarb” – święte słowa! Jeszcze na swojej drodze nie spotkałem Dobrego barbera, a sprawdziłem niemal wszyskiego barbershopy i tego typu miejsca w mieście zamieszkania. Był jeden „dobry”, ale się zmył. Pozostało więc samemu ogarniać kłaki 😉 ale wychodzi mi to za każdym razem lepiej (moja ocena 😉 ). Jeszcze żebym robił to regularnie co tydzień 🙂

  2. Ja już sam się za to nie biorę, gdyż 2 razy musiałem zgolić do końca😖 I teraz oddaje się w ręce specjalisty. Trochę ich już odwiedziłem i w końcu znalazłem prawie pod samym domem😀👍 I mogę iść się zrelaksować przy szklance 🥃🖤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
14 + 4 =