Frankie goes to Greece… Olejek i balsam do brody Frankie by Olivia Plum

Olivia Plum

Święta minęły – pora brać się za pisanie. Dzisiejszy tekst jest z jednej strony pierwszy z drugiej ostatni – pierwszy, bo jako pierwszy mogę napisać kilka słów na temat tych produktów; ostatni, bo to pewnie ostatnia recenzja w tym roku.

Olivia Plum, to kolejna firma, która w swojej ofercie posiada kosmetyki do pielęgnacji męskiego zarostu. Ich strona internetowa http://www.oliviaplum.com/ wystartowała dosłownie kilka dni temu. To Polska marka, która swoje kosmetyki produkuje w Grecji – miejscu skąd pochodzi najlepsza oliwa z oliwek na świecie i wiele z ich produktów bazuje właśnie na tym składniku (olejek i balsam akurat nie;)). Wszystkie ich kosmetyki są naturalne i tworzone ręcznie, przy współpracy z małymi lokalnymi producentami.

Do testów dostałem dwa kosmetyki z linii Frankie – olejek oraz balsam do brody, a także mydło z aktywnym węglem, które również przetestowałem na swoich kłakach.

Dziś skupimy się na olejku i balsamie.

olivia plum

Olejek do brody Frankie by Olivia Plum

 

Opakowanie

Szklana butelka z pipetą. Pipeta jest dosyć miękka, ale odmierza odpowiednią ilość oleju potrzebną dla mojej brody (dla osób z krótszymi brodami może być go trochę za dużo przy pełnym naciśnięciu). Często odmierzam olejek na oko, więc nie mam z tym problemu, kiedy spadnie kropla więcej lub mniej.

Na butelce znajduje się prosta, czarno-biała etykieta.

 

Skład

Olej ze słodkich migdałów – zawiera kwasy: olejowy, linolowy, palmitynowy, witaminy: E, PP, z grupy B oraz potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor. Można go stosować do każdego rodzaju skóry. Odżywia, odnawia komórki (działa odmładzająco, przeciwstarzeniowo), poprawia ukrwienie skóry. Natłuszcza, nawilża, pełni funkcję ochronną

Olej z nasion konopii – zawiera kannabidiol o silnych właściwościach przeciwzapalnych, opóźnia procesy starzenia i łagodzi świąd

Olej z pestek winogron – silny antyutleniacz, nawilża, łagodzi podrażnienia, wygładza i nabłyszcza włosy

Olej rycynowy – nadaje blask, odżywia, wzmacnia włosy i cebulki włosowe

Witamina E

Eteryczne olejki zapachowe – olej z kwiatów pelargonii pachnącej (olejek geraniowy), olej z mandarynki, olejek eukaliptusowy, olejek ze skórki cytryny

Dodatki zapachowe

Tak jak mówi nam etykieta, skład jest w 99% naturalny – fajna, sprawdzona mieszanka olei, które znamy z innych olejków do brody. Pod tym względem jestem zdecydowanie na tak. Nie ma tu niczego, co mogłoby zaszkodzić naszym kłakom.

 

Zapach

Mieszanina olejków: geraniowego, mandarynkowego, eukaliptusowego i cytrynowego daje przyjemne uczucie świeżości. Do tego olejek geraniowy działa pobudzająco. Zapach jest bardzo intensywny (moja żona czuła go w łazience jeszcze po moim wyjściu).

W pierwszym momencie skojarzył się mi (i mojej żonie) z zapachem olejku Inferno firmy Odertor – zachwycałem się tym zapachem kilka miesięcy temu – tutaj.

 

Praktyka

Olejek ma dosyć rzadką konsystencję, co nieczęsto zdarza się w olejkach z olejem rycynowym w składzie. Jest bardzo gładki, przyjemnie rozprowadza się w dłoniach i łatwo się z nich zmywa.

Na brodzie pozostawia dosyć mocny blask, co nie każdemu może odpowiadać – trzeba uważać na ilość oleju, żeby nie przesadzić – wtedy broda może wyglądać na tłustą/mokrą.

Cena olejku, to 69zł za 50ml, co uważam za bardzo rozsądną propozycję.

olivia plum

Balsam do brody Frankie by Olivia Plum

 

Opakowanie

Metalowa puszka. Niby rozwiązanie bardzo popularne w przypadku balsamów do brody, ale nigdy nie spotkałem się z puszką, która nie byłaby zakręcana. Tutaj wieczko jest wciskane na puszkę – jak dla mnie ani to lepiej, ani gorzej – po prostu inaczej. Oszczędzamy ułamek sekundy, który stracilibyśmy na wcześniejsze przekręcenie puszki. Nie zauważyłem żadnego problemu, jakoby wieczko miało spadać – trzyma się pewnie, ale nie robi problemów przy otwieraniu.

Na wieczku znajduje się czarno – biała etykieta, podobna to tej z olejku.

 

Skład

Olej ze słodkich migdałów – podobnie jak w olejku

Olej kokosowy – nawilża, odżywia, regeneruje, wygładza i chroni

Masło shea – natłuszcza i regeneruje

Bielony wosk pszczeli – natłuszcza, chroni, zapobiega wysuszaniu

Witamina E

Eteryczne olejki zapachowe (olejek ze skórki cytryny, olejek z mięty polnej)

Dodatki zapachowe

Naturalny skład, w którym przyczepiłbym się jednej rzeczy, ale o tym później…

 

Zapach

Zapach jest słodkawy i bardzo mało wyczuwalny. Stosując go z olejkiem, jest to plusem tego balsamu, bo można zachować oryginalny zapach olejku. Stosując go solo – dla niektórych może być zbyt mało intensywny. Nie narzuca się, nie jest drażniący – jak dla mnie neutralny.

 

Konsystencja

Balsam Frankie by Olivia Plum, to zdecydowanie jeden z najbardziej miękkich balsamów, jakie miałem przyjemność używać. Wynika to prawdopodobnie z proporcji składników i to jest właśnie ta jedna rzecz, do której przyczepiłbym się przy składzie. Na pierwszym miejscu jest olej ze słodkich migdałów, wosk pszczeli dopiero na czwartym. Przy takiej konsystencji balsam Frankie staje się dobrym kosmetykiem nawilżającym i odżywiającym, ale traci swoje właściwości ogarniania brody. Przy mojej sztywnej, kręconej brodzie, nie ma szans, żeby cokolwiek zdziałać w kwestii modelowania.

Cena balsamu, to 59zł za 50ml

Firma Olivia Plum dopiero się rozwija, więc zaglądajcie na ich profil facebookowy, żeby wiedzieć jakie atrakcje dla Was przygotowują.

Olejek, balsam i inne kupicie na stronie www.oliviaplum.com

Pozdro!

 

 

Please follow and like us:

1 thought on “Frankie goes to Greece… Olejek i balsam do brody Frankie by Olivia Plum

  1. Polska firma , produkująca w Grecji jakoś mi to nie pasuje. To i tak lepiej jak by produkcie mieli w chinach. Jednak wolę zostać przy polskich firmach które produkują w naszym kraju , przynajmniej mam świadomość że wspieram naszą gospodarkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.