Zestaw do brody za 70 zł?! Kosmetyki NaturalHP

zestaw do brody

Kolejny raz trafiłem w podejrzane zakamarki internetu i znów wróciłem stamtąd z nowymi kosmetykami do brody. Tym razem chciałbym napisać kilka słów na temat kosmetyków marki NaturalHP. Ciężko było znaleźć jakąkolwiek informację na temat składów tych kosmetyków, dlatego kupowałem je w ciemno. Na zestaw, który wziąłem do testu składa się olejek do brody, szampon i wosk modelujący. Cena? 67 zł za cały zestaw do brody!

 

Opakowanie

Opakowanie tych produktów, to główna rzecz, która skusiła mnie do zakupu. Etykiety mnie kupiły – wzory, które można drukować i iść z nimi do studio tatuażu. Oldschoolowe postaci z brzytwami, itd. No rewelacja! Co do samych opakowań nie mam zastrzeżeń – wosk jest w szklanym słoiczku, szampon w zgrabnej butelce… no może plastikowa buteleczka olejku wydawała mi się na początku trochę słaba.

 

Skład

Tu się zacznie!

Olejek

Woda, alkohol, polyquaternium-46, propylene glycol methyl ether, hydrolizowany kolagen, silicone quaternium-20, PEG-8 distermonium chloride PG – dimethicone, centrimonium chloride, parfum (fragrance), PEG-40 hydrogenated castor oil, trideceth-9, polysorbate-20, hydroxyethylcellulose, lactic acid, methylisothiazolinone, sodium benzoate, methylparaben, ethyl paraben, propylparaben, sodium hydroxide, simethicone, limonene, linalool, citronellal.

Kurwa mać! Co to jest?!

Jakby dodać do tego jeszcze z jeden składnik, to pewnie by wybuchło. Nie mam pojęcia, dlaczego producent nazwał to olejkiem do brody, bo pierwszy (i jedyny) olej w tej mieszance wybuchowej znajduje się dopiero na dziesiątym miejscu w składzie, nawet po dodatkach zapachowych. Gdyby na tej butelce było napisane, że to jest jakaś odżywka czy cokolwiek innego, to pewnie bym wybaczył – chujowy skład, ale takich akurat jest dużo. A tu jest napisane, że to olejek! Te wszystkie sztuczne substancje, silikony, parabeny, to nawet ciężko przepisać z opakowania! Tragedia…

Wosk modelujący do brody

Petrolatum, parrafinum liquidum (mineral oil), cera microcristallina, paffarin, parfum (fragrance), amyl cinnamal, geraniol, hexyl cinnamal, limonene, linalool.

Sytuacja podobna jak w olejku, ale przynajmniej lista wstydu trochę krótsza. Można to nawet podciągnąć pod wosk, pod warunkiem, że ktoś chciałby smarować brodę parafiną. O ile mając długą brodę można by zaryzykować dla efektu, to nie chciałbym mieć skóry pod nią wymazanej w wosku ze świeczki przez cały dzień.

Szampon

Nie chce mi się nawet przepisywać tego ciągu przypadkowych liter. Zawiera wodę, proteiny pszenicy, detergenty i sztuczne spieniacze.

 

Zapach

Olejek

Jak płyn do mycia szyb. Serio – połączenie alkoholu z cytryną z kostki do kibla.

Wosk

Zajebisty! Coś mi strasznie przypomina! Takie sztuczne owoce w gumie do żucia? Jak połączone ze sobą wszystkie smaki mamby! Nie jest to zapach samca alfa, ale przywołał we mnie miłe wspomnienia z dzieciństwa.

Szampon

Podobno jest w nim jakiś dodatek zapachowy, ale nie jestem w stanie rozszyfrować co to. Zapach odżywki do włosów z lat 90 połączony z pastą BHP? Znam ten zapach, ale sobie nie przypomnę – nie jest na pewno przyjemny.

 

Działanie

Olejek

Nie odważyłem się nałożyć tego „olejku” na brodę.

Wosk modelujący

Pomyślałem sobie, że ten skład da się jakoś przeboleć, o ile wosk faktycznie będzie pomagał modelować zarost. Nie pomaga – po rozgrzaniu w dłoniach ma konsystencję wazeliny – bez szans, żeby ogarnął moją brodę.

Szampon

No, to wziąłem szampon, żeby pozbyć się wazeliny z brody. Ani to pachnie, ani to się pieni… tyle w temacie.

 

Podsumowanie – Zestaw do brody NaturalHP

Głupiego łatwo oszukać – to hasło powinno być napisane na stronie głównej producenta i importera. Ładny rysunek, brak informacji o składzie i niska cena, wystarczy żeby nabrać nieświadomego konsumenta. Do tego na opakowaniach znajdują się naklejki w języku polskim, które skutecznie zasłaniają skład podany na opakowaniu. Trzeba się mocno naskrobać, żeby do niego dotrzeć. No i pewnie taki ja czy Ty, gdybyśmy się nie znali, smarowalibyśmy brodę co rano, „olejkiem” z buteleczki z pięknym panem. Przecież firma się nazywa Natural!

Olejek dopisuję do „Czarnej listy” – znajdziesz ją tutaj.

Nie będę nawet pisał, gdzie kupiłem ten „zestaw do brody”, bo bez sensu, żeby kogoś kusiło.

Za małe pieniądze psy kiełbasę jedzą! Znacie takie powiedzenie? Idealne na podsumowanie tego testu.

Facebook Bearded, inked and awesome!

Czytaj więcej!

Pozdro!

Zestaw do brody
Please follow and like us:

2 thoughts on “Zestaw do brody za 70 zł?! Kosmetyki NaturalHP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.