[RECENZJA] Oil Can Grooming

oil can grooming

Dziś kolejna recenzja, tym razem chyba najbardziej charakterystycznych olejków do brody, jakie widziałem. Oil Can Grooming, czyli olejek zamknięty w beczce!

Do testu poszły dwa zapachy dostępne w sklepie Gentleman-store – Iron Horse i Blue Collar.

 

Opakowanie

Zanim przejdę do opakowania samych olejków, to muszę pochwalić sklep za ładną paczkę. Olejki były zapakowane w oddzielne pudełeczka, do tego kartki z opisami olejków (takie ładne, amerykańskie) i fajne wlepki. A wszystko to zapakowane w pudełko wypełnione chrupkami. Przyczepiasz kokardkę i masz gotową paczkę na prezent.

Najważniejszą rzecz zdradziłem już na początku – olejki zapakowane są w metalowe puszki, stylizowane na stare, amerykańskie puchy, np. z olejem silnikowym. Wyglądają kozacko!

Dozownik, to dziurka, przez którą olejek spływa dość swobodnie, ale na tyle wolno, że z łatwością można odmierzyć odpowiednią ilość. Nie ma tu zakraplacza, bo i gdzie by go można było wrzucić?

 

Skład

Skład olejków Oil Can Grooming jest taki sam o obu przypadkach:

Olejek z pestek winogron, olejek jojoba, olejek arganowy, olej kokosowy, dodatki zapachowe (w zależności od zapachu) i witamina E. Trochę szkoda, że witaminy E jest mniej niż zapachu, ale mówi się trudno i testuje dalej. Baza olejku oparta jest na naturalnych olejach. Cieszy fakt dodatku oleju kokosowego, który bardzo polubiłem przy okazji testowania innych kosmetyków (a nie spotyka się go w kosmetykach do brody zbyt często).

oil can grooming

Zapach

Zapachy olejków Oil Can Grooming są ich dużą zaletą. Niespotykane połączenia ciężkich nut ze świeżymi owocowymi zapachami. Mają to do siebie, że przy aplikacji pachną trochę inaczej niż, np. godzinę po nałożeniu.

Iron Horse (https://www.gentleman-store.pl/olejki-do-brody/185-olejek-do-brody-iron-horse-beard-oil-oil-can.html)

Iron Horse łączy w sobie nutę skóry ze świeżą maliną. Ciężko określić, która nuta jest dominująca. Na początku walczą ze sobą, później łączą się w bardzo fajną całość.

Blue Collar (https://www.gentleman-store.pl/olejki-do-brody/186-olejek-do-brody-blue-collar-beard-oil-oil-can.html)

Blue Collar przy pierwszym kontakcie przypominał mi w zapachu… kokos. Jednak jeśli wwąchamy się w niego dokładnie, to poczujemy jak naprawdę pachnie. Jest to połączenie tytoniu z mandarynką.

Może malina czy mandarynka nie brzmią wyjątkowo męsko, ale zapewniam Was, że w połączeniu ze skórą lub tytoniem mieszanka jest bardzo ciekawa i żadne facet nie powinien być zawiedziony. Zapachy nie są zbyt intensywne, ale utrzymują się bardzo długo. Nie zastąpią perfum, ale dyskretnie pokryją brodę intrygującą nutą zapachową na długi czas.

oil can grooming

Użycie

Olejek jest dość rzadki, co wcale nie dziwi patrząc na jego oleje składowe. Dzięki temu rozprowadza się bardzo łatwo a resztki na dłoniach można szybko zmyć. Nie pozostawia grubej, tłustej warstwy, ale broda delikatnie się po nim błyszczy – bardzo przyjemny i estetyczny w użyciu. Po aplikacji zarost jest miękki i przyjemny w dotyku.

Ogólne wrażenie? Bardzo dobre!

Cena

Na www.gentleman-store.pl olejki kosztują 124,99zł za 50 ml. Dużo i niedużo. Nie jest to olejek z najniższej półki cenowej, ale według mnie jest wart swojej ceny. Zanim go użyłem, zastanawiałem się czy warto wydawać taką kasę na olejek. Teraz wiem, że warto.

W ogóle przeglądając stronę www.gentleman-store.pl trafiłem na ich program lojalnościowy GENTLEMANS CLUB (daję linka, bo na stronie jest trochę schowany). Jeśli dołączysz do klubu, to za każde wydane 10 zł dostajesz 1 punkt – punkty wymienia się później na rabaty przy kolejnych zakupach. W perspektywie czasu, można sporo zaoszczędzić.

Kilka słów podsumowania – jeśli będziesz miał kiedyś okazję wypróbować olejki Oil Can Grooming, to nie wahaj się. Są jedyne w swoim rodzaju, o niepowtarzalnych zapachach i bardzo fajnie siadają na brodzie. Polecam!

P.S. Nie zostawiłeś jeszcze lajka na Bearded, inked and awesome? Szybko to nadrób, żeby nie uciekł Ci żaden kolejny wpis!

P.S. 2. Zdjęcia robione na tle klasycznego Chevroleta Karola – dzięki!

 

 

 

Please follow and like us:

2 thoughts on “[RECENZJA] Oil Can Grooming

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.