[RECENZJA] Daw Thale – Mydło olejowe z popiołem bambusowym Henry the Bearded

Mydło Daw Thale

Pewnie wiecie, że firma Daw Thale jest jednym z moich ulubionych producentów kosmetyków do pielęgnacji zarostu. Naturalne kosmetyki, produkowane przez faceta z długą brodą… ale to tym już pisałem tutaj. Tym razem na warsztat wziąłem ich kolejny produkt – jedno z olejkowych mydeł do brody z dodatkiem popiołu bambusowego z nowej linii Henry the Bearded.

Mydło Daw Thale

Skład mydła Daw Thale

W skład mydła wchodzą: woda, oliwa z oliwek, olej kokosowy, olej z otrębów ryżowych, sodium hydroxide, wyciąg z kłącza kurkumy, miód, popiół bambusowy, wyciąg z owoców tamaryndowca.
Jak sama nazwa mydła mówi, głównymi składnikami są oleje, dzięki czemu mydło jest bogate w kwasy tłuszczowe. Bazę olejową tworzą trzy oleje – oliwa z oliwek, olej kokosoy oraz olej ryżowy. Nie zawiera ono żadnych detergentów, które mogłyby powodować jakieś niepożądane efekty na naszej brodzie lub skórze twarzy – nie wysusza, nie podrażnia. Oleje zawarte w mydle zapewniają odżywienie i nawilżenie, zaś zawarty w nim popiół bambusowy delikatnie złuszcza martwy naskórek oraz poprawia mikrokrążenie skóry. Ma również działanie dezynfekujące i ściągające.

Zapach

Zapach popiołu bambusowego jest tu bardzo neutralny i jak dla mnie nie ma wpływu na zapach samego mydła, które zapachem przypomina trochę zwykłe szare mydło – klasyk. No, może z lekką domieszką drzewa sandałowego.

Mydło do brody

Wrażenia z użycia mydła Daw Thale

Mydło pieni się porządnie, ale trzeba nim trochę poszorować brodę. Nie ma tu sztucznych spieniaczy, które mogłyby powodować wielką pianę. Jeśli lubisz, jak piana cieknie Ci po brodzie, to będziesz zawiedziony. Ja nie jestem fanem gęstej, kremowej piany, bo zwyczajnie ciężko mi się ją później zmywa z brody. Stawiam na wygodę.
Mydło pozostawia na dłoniach i brodzie uczucie czystości. Ciężko mi to opisać słowami, ale czuję jakby dłonie były „tępe”, nie ślizgały się o siebie. Podobny wrażenie odnosiłem, kiedy stosowałem inne mydło z popiołem.
Mydło waży 100g – to jest porządny kawał mydła. Pierwsza myśl jak je zobaczyłem – gdzie ja to schowam? Dopiero później ogarnąłem, że można je przecież pociąć na kawałki, żeby pasowało do mydelniczki. Czasem mam taki opóźniony zapłon w myśleniu.

Podsumowanie

Pisząc ten tekst naszła mnie pewna refleksja – coraz trudniej pisać mi kolejne recenzje, bo trafiam na tyle dobrych produktów, że nie chce mi się ich zmieniać. To mydło na pewno do takich należy – zagości u mnie na dłużej. Lepszej rekomendacji nie mogę Wam napisać.
Cena mydła to 29zł, za 100g. Nie jest wygórowana, wiec warto je wrzucić do koszyka robiąc zakupy na www.dawthale.pl

A Wy czego używacie do mycia brody?

P.S. To mój pierwszy własny tekst na nowym blogu. Jak podoba się Wam nowy wygląd?

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.