łupież na brodzie

Łupież na brodzie – beardruff

Korzystając z tego, że choroba przykuła mnie do łóżka, postanowiłem napisać kolejnego posta. Tym razem sprawa nie jest przyjemna, ale na pewno dotyczy wielu z

Korzystając z tego, że choroba przykuła mnie do łóżka, postanowiłem napisać kolejnego posta. Tym razem sprawa nie jest przyjemna, ale na pewno dotyczy wielu z Was – łupież na brodzie. Sam miałem z nim problem, ale na szczęście u mnie rozwiązanie okazało się bardzo proste.

Łupieżem nazywamy potocznie małe, białe płatki wypadające spomiędzy włosów. Tak na prawdę, nie zawsze jest to prawdziwy łupież, z którym spotykamy się na głowie.


Łupież na brodzie – przyczyny

Najczęstszym powodem „sypania się z brody” jest sucha skóra, która się łuszczy. Zwłaszcza w zimie, kiedy kaloryfery chodzą 24h/dobę a powietrze w pomieszczeniach jest suche. Jest to zupełnie naturalna kolej rzeczy. Naskórek pod brodą jest chroniony przez zarost przez co jest mniej narażony na ścieranie, niż na pozostałych częściach twarzy (np. przy wycieraniu ręcznikiem).

Naskórek, który nie jest złuszczany na bieżąco, zaczyna „sypać się” z naszej brody. Częstą dolegliwością towarzyszącą łuszczeniu się naskórka jest swędzenie. Nie jest to przyjemne ani dla Ciebie, ani dla ludzi, którzy widzą Cię drapiącego się ciągle po brodzie.


Jak zwalczyć łupież na brodzie?

Jeśli cierpisz na taką przypadłość, to powinieneś się już uśmiechnąć, bo rozwiązanie jest banalnie proste. Zrobisz to w czterech prostych krokach:


1. Szczotka do brody

Kolejny raz czytasz, że szczotka do brody to rzecz niezbędna? Nie, to na prawdę nie jest zmowa producentów szczotek. Szczotka do brody różni się tym od zwykłego grzebienia, że czesanie jest tylko efektem ubocznym jej używania. Szczotka przede wszystkim ma za zadanie usunąć martwy naskórek i  wymasować skórę pod brodą, co przekłada się na regulację produkcji sebum (czyli takiej naszej naturalnej warstwy ochronnej). Idealnym rozwiązaniem jest szczotka z włosia dzika (lub świni, np. od Cyrulików). Włosy przy niej nie łamią się i nie elektryzują. Dodatkowo jej dosyć twarde włosie bardzo łatwo dociera do naszej skóry. Nie będę tu opisywał jaką szczotkę wybrać. Nie czas i miejsce na wchodzenie w odwieczną dyskusję czy szczotka ma być na poduszce, czy bezpośrednio w drewnie. Przy wyborze kieruj się jej twardością – im bardziej delikatną masz skórę, tym szczotka powinna być bardziej miękka.

Szczotkuj brodę codziennie przy okazji aplikacji olejku. Nie tylko wyczesze martwy naskórek, ale również pomoże rozprowadzić olejek na zaroście i skórze twarzy.


2. Olejek do brody

Kolejny produkt „must have”. Wielu brodaczy olejek wciera we włosy na twarzy licząc, że staną się miękkie (lub proste…). Błąd! Olejek wcieraj przede wszystkim w skórę pod brodą. To ona schowana pod kłakami potrzebuje przede wszystkim odżywienia. A zdrowa skóra, to warunek zdrowego zarostu. Jak już wetrzesz olejek w skórę, to to co zostało na dłoniach możesz wykorzystać na włosy – w zupełności wystarczy. Niektórzy skarżą się, że przy regularnym stosowaniu olejków ich włosy stają się suche. A pamiętają o tym, żeby wcierać go w skórę? Ty już będziesz pamiętał. Jest jeszcze oddzielna kwestia podziału na oleje szybko  i wolnoschnące, ale to już temat na inną dyskusję.

Żeby poczytać więcej o olejkach odsyłam Was tutaj.


3. Higiena

Punkt trzeci to podstawa i w zasadzie powinienem o tym napisać na samym początku. Woda i szampon/mydło do brody. Pewnie już nieraz spotkałeś się z artykułem jaka to broda jest brudna, pełna zarazków i w ogóle fe. I wcale nie jest to kłamstwo. Broda zbiera kurz, resztki jedzenia, zanieczyszczenia z otoczenia. Dlatego ważne jest, żeby ją myć. A myć nie byle czym – skóra pod brodą jest szczególnie wrażliwa. Nie używajcie szamponów do włosów (te przeciwłupieżowe też w tym przypadku niewiele pomogą). Zwykłe kosmetyki mogą dodatkowo wysuszać skórę. Kupcie dobre mydło lub szampon do brody. Używajcie ich co drugi dzień, a w pozostałe dni myjcie dokładnie brodę rano i wieczorem samą wodą. Pamiętaj, żeby woda nie była zbyt gorąca, bo to dodatkowo podrażni skórę.

Jeśli Twój problem z łupieżem na brodzie wynika z suchości skóry, to po zastosowaniu powyższych kroków, szybko powinieneś się go pozbyć. W moim przypadku, był to może tydzień – dwa. Z łupieżem na głowie nie jestem sobie w stanie poradzić tak łatwo.


4. Pij wodę!

Słabo nawodniony organizm rzutuje również na naszą skórę. Nie ma znaczenia czy jest lato czy zima. Wody potrzebujemy o każdej porze roku. W lecie więcej się pocimy, w zimie więcej przybywamy w ogrzewanych pomieszczeniach, gdzie powietrze jest stosunkowo suche. 2-3 litry wody, to Twój obowiązek! Za dużo? 2 litry, to tyle co 4 piwa, a to przecież bez problemu dajesz radę wypić.


Łupież nadal sypie się z brody

Jeśli powyższe rady nie zadziałały i po kilkunastu dniach łupież nie ustępuje, to znaczy, że jego powodem nie jest sucha skóra.

Niestety, łupież brody może być też wywołany również chorobami skórnymi, m.in. grzybicą, ale również słabą dietą czy alergią. Jeśli problem ciągnie się już długo, a powyższe rady nie dają skutku – idź do lekarza, bo powikłań może być bardzo dużo. Łącznie z utratą brody. A tego przecież nie chcemy.


Łupież na brodzie – na skróty

Dla tych, którzy tylko scrollują artykuł:

  • Myj brodę odpowiednim mydłem lub szamponem
  • Nawilżaj skórę i zarost za pomocą olejku do brody
  • Szczotkuj skórę kartaczem, żeby usunąć martwy naskórek i dobrze rozprowadzić olejek
  • Pij dużo wody
  • Jeśli łupież brody nie minie po 2-3 tygodniach zgłoś się do dermatologa

Czytaj więcej!

Pozdro!

Cześć! Z tej strony Krzysiek! Wbrew pozorom nie jestem blogiem, tylko człowiekiem i jest mi bardzo miło, że tu trafiłeś! Wejdź na fp Bearded, inked and awesome i zostaw lajka, komentarz lub po prostu udostępnij posta, jeśli uważasz że jest ciekawy. Wielkie dzięki!

Czytaj również:

Łupież brody

Łupież na brodzie

Please follow and like us:

1 thought on “Łupież na brodzie – beardruff

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Enter Captcha Here : *

Reload Image