Tea time! – Bearded, inked and awesome

Na pewno zauważyliście, że od jakiegoś czasu na moim fanpage’u czy instagramie pojawiają się herbaty z brodaczem. Część z Was pytała gdzie można je kupić, część jak smakują czy którą polecam. Postanowiłem odpowiedzieć zbiorczo i naskrobać kilka słów o tych produktach.

Na herbaty trafiłem przez przypadek na zaprzyjaźnionym koncie na insta. Od razu wpadły mi w oko – brodaty facet i nazwa „Herbata dla odważnych mężczyzn” – kupili mnie (ci mniej odważni, też nie powinni się nią zatruć). Producentem jest firma Mir-Lek, której właściciel jest znajomym mojego brodatego znajomego z fb. Dostałem gwarancję jakości, więc nie mogłem nie spróbować. Mir-Lek to firma z południa Polski, która specjalizuje się w produkcji i sprzedaży mieszanek ziołowych oraz herbat. Poza herbatami dla odważnych mężczyzn, mają w swojej ofercie różne mieszanki funkcyjne, produkty z łuską gryki (u mnie w kolejce do spróbowania) czy także linię dla odważnych kobiet (a wiem, że takie też to czytają).

xxx1

Gdzie dostać?

Najłatwiej będzie w aptece. Wbijacie sobie na stronę Mir-Lek.pl, w zakładkę „dystrybucja”, szukacie swojego regionu, idziecie do najbliższej apteki i prosicie miłą Panią Magister, żeby zamówiła dla Was wybraną herbatę (a najlepiej cztery). W 99% przypadków nie powinno być problemów, a z doświadczenia wiem, że większość aptek zamawia towar z dnia na dzień, więc nie będziecie musieli długo czekać. Cena też jest bardzo przystępna, więc nikt Was nie zaskoczy paragonem na 50zł.

yyy

Hebraty

Przejdźmy do samego produktu. Mir-Lek oferuje cztery rodzaje herbat dla odważnych mężczyzn: Moc, Doping, Luzik i Euforia. Piłem wszystkie cztery i każda ma w sobie coś, co każe sięgnąć po kolejną.

Moc – czarna herbata o smaku goździków i skórki pomarańczy. Bardzo przyjemny smak, kojarzący mi się z okresem kiedy byłem barmanem/baristą i w pracy, kiedy przychodziłem rano zmarznięty, parzyłem sobie herbatę z pomarańczą, goździkami i miodem. Mega dobry czas i mega dużo wspomnień, o których nie wypada pisać 😉

Doping – czerwona z wiśnią i chilli. Nie bójcie się, nie będzie piekło. Chyba mój ulubiony smak. Wbrew pozorom w smaku bardzo łagodna. Polecam parzyć trochę dłużej dla bardziej wyrazistego smaku.

Luzik – zielona herbata, smak pieprz i skórka cytryny. Na pewno część z Was spotkała się kiedyś z informacją, że zielona herbata pobudza. Dlaczego więc Luzik jest zielony? Ktoś nas okłamuje? Nie. Wszystko zależy od długości parzenia. Zielona herbata parzona do 3 minut, będzie działała pobudzająco. Luzik polecam parzyć dłużej – od 3 do nawet 8 minut – wtedy poczujemy relaksujące działanie zielonej herbaty.

Euforia – herbata biała o smaku pigwy z kwiatem muszkatołowym. Delikatna, idealna na każdą porę dnia. Bardzo fajnie skomponowany smak.

zzz

Ogólnie smaki herbat dla odważnych mężczyzn są bardzo delikatne. Aromaty nie walą chemią i nie zabijają smaku herbaty (tak wspominam moje pierwsze owocowe herbaty w dzieciństwie). Jeśli lubicie herbatę – musicie spróbować. Jeśli nie – wypada polubić. Mnie najpierw kupił marketing, ale testując je nie jestem zawiedziony. Daję 5+ za pomysłowość, bo nie ukrywajmy – broda to teraz temat, na którym można na prawdę sporo zyskać. Czy polecam? Tak! Którą polecam? Wszystkie.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat produktów firmy Mir-Lek, to zapraszam na ich stronę Mir-lek lub facebooka. Na pewno będzie im miło jak zostawicie like.

Mi też jest zawsze miło, jak widzę Wasze zainteresowanie, więc zapraszam też z lajkami na fanpage Bearded, inked and awesome.

Pozdro!

zyx

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Solve : *
4 + 19 =